Przejdź do treści

piszemy o Jaworniku Polskim i Podkarpaciu — niezależny portal tematyczny

Gospodarka

Praca sezonowa przy zbiorach: jaka umowa, jakie zgłoszenie, co sprawdzić

Zbiory trwają krótko i to jest cały problem: formalności wydają się nieproporcjonalne do dwóch tygodni pracy. Dlatego ustawodawca przewidział dla nich osobną, uproszczoną umowę — a mimo to najczęstszym rozwiązaniem bywa brak jakiejkolwiek umowy. Skutki ponoszą wtedy obie strony, przy czym rolnik więcej.

3 min czytania

Umowa o pomocy przy zbiorach

  • zawierana na piśmie przed rozpoczęciem pracy — forma pisemna jest warunkiem, nie formalnością;
  • dotyczy czynności pomocniczych przy zbiorze, przygotowaniu do sprzedaży i podobnych pracach w gospodarstwie;
  • ma ustawowy limit łącznego czasu świadczenia pomocy w roku kalendarzowym — sprawdź go w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników;
  • nie jest umową o pracę: nie ma urlopu ani wypowiedzenia w rozumieniu Kodeksu pracy, ale pomocnik podlega ubezpieczeniu wypadkowemu i zdrowotnemu;
  • zgłoszenie pomocnika do KRUS należy do rolnika i ma termin liczony od dnia zawarcia umowy — ten termin potwierdź w KRUS, bo spóźnienie przenosi na rolnika odpowiedzialność za skutki wypadku.

Z punktu widzenia gospodarstwa ta umowa jest najprostszą z dostępnych form i właśnie dlatego nie warto jej obchodzić. Nie wymaga ewidencji czasu pracy ani badań wstępnych, rozlicza się jedną stawką, a cała procedura to wydruk, dwa podpisy i jedno zgłoszenie. Koszt takiego kwadransa jest nieporównywalny z sytuacją, w której pomocnik skręci nogę na drabinie, a okaże się, że formalnie nie było go w gospodarstwie.

Co powinno znaleźć się w umowie

Umowa o pomocy przy zbiorach - elementy:
  strony: rolnik (gospodarstwo) i pomocnik, dane z dokumentu tozsamosci
  zakres czynnosci: np. zbior owocow miekkich, sortowanie
  miejsce wykonywania pomocy: miejscowosc, numer dzialki
  okres: data od - data do
  wynagrodzenie: stawka i sposob rozliczenia (godzina / kg / dzien)
  podpisy obu stron i data zawarcia

Egzemplarz dostaje KAZDA ze stron. Bez podpisanej umowy
zgloszenie do ubezpieczenia nie ma podstawy.

Trzy drogi i ich konsekwencje

FormaDla kogoRyzyko przy jej pominięciu
Umowa o pomocy przy zbiorachsezonowa pomoc w gospodarstwiebrak ubezpieczenia wypadkowego pomocnika
Umowa zleceniaprace wykraczające poza zakres pomocy przy zbiorachzaległe składki i odsetki
Umowa o pracęzatrudnienie stałe, podporządkowaneroszczenia pracownicze, kontrola PIP
Bez umowy—pełna odpowiedzialność za wypadek, sankcje, brak dowodu zapłaty

Najdroższy wariant to ten, który wygląda najtaniej. Wypadek przy zbiorach bez umowy i bez zgłoszenia oznacza, że koszty leczenia i następstw idą wprost z majątku gospodarstwa — bez żadnego ubezpieczyciela pomiędzy.

Redakcja „Pulsu Jawornika”

Cudzoziemcy przy zbiorach

Zatrudnienie osoby spoza Polski ma odrębne wymagania dotyczące legalności pobytu i pracy. Zasady różnią się w zależności od obywatelstwa i tytułu pobytowego, a zmieniają się częściej niż przepisy rolne — sprawdź aktualny stan w powiatowym urzędzie pracy i w urzędzie wojewódzkim przed, a nie po rozpoczęciu zbiorów. Dokumenty pobytowe weryfikuje się przed dopuszczeniem do pracy; kopię trzyma się razem z umową.

O co zapytać, zanim zaczniesz pracę

  1. Jaka jest stawka i jak liczona — od godziny, od kilograma, od dnia.
  2. Kiedy i w jakiej formie następuje wypłata.
  3. Czy jest umowa na piśmie i czy dostanę swój egzemplarz.
  4. Czy zostałem zgłoszony do ubezpieczenia.
  5. Kto zapewnia transport, wodę, miejsce odpoczynku i środki ochrony.

Pięć pytań zadanych przed pierwszym dniem nie psuje niczego, a porządkuje wszystko. W okolicy, gdzie przy zbiorach pracuje się od lat u tych samych gospodarzy, zwykle wystarczy jedno zdanie: proszę o egzemplarz umowy. Reszta załatwia się sama, bo rolnik, który zgłasza pomocnika, i tak ma dokument przygotowany. Odmowa na tym etapie jest informacją samą w sobie i lepiej dostać ją przed zbiorami niż po wypłacie.

Dalej w dziale Gospodarka