Przejdź do treści

piszemy o Jaworniku Polskim i Podkarpaciu — niezależny portal tematyczny

Technologie

Czy wolno użyć tego zdjęcia? Licencje w praktyce małej redakcji i strony sołectwa

„Znalazłem w internecie” nie jest licencją. Strona sołectwa, gazetka parafialna i profil koła gospodyń odpowiadają za zdjęcia tak samo jak wydawnictwo — różnica polega tylko na tym, że rzadziej ktoś to sprawdza. Sprawdzenie licencji zajmuje minutę i opiera się na trzech pytaniach: kto jest autorem, na jakich warunkach udostępnił pracę i czy potrafisz to wykazać.

3 min czytania

Cztery kategorie, które wystarczą w praktyce

Co to jestCo wolnoCzego trzeba
Domena publicznapraktycznie wszystko, także przeróbki i użycie komercyjnenic prawnie, ale podaj pochodzenie — to kwestia rzetelności
CC BYużycie, także komercyjne i w przeróbkachpodanie autora, licencji i źródła
CC BY-SAjak wyżejdodatkowo: twoja przeróbka na tej samej licencji
CC z członem NC lub NDograniczone: NC wyklucza użycie komercyjne, ND przeróbkiczytaj uważnie — portal z reklamą bywa uznawany za komercyjny

Osobno stoi prawo cytatu i dozwolony użytek. To wyjątki o wąskim zakresie, a nie furtka „bo to do celów informacyjnych”.

Jak sprawdzić licencję w pięciu krokach

  1. Znajdź stronę opisu pliku, nie sam plik. W repozytoriach wolnych zasobów to osobna strona z autorem, licencją i historią.
  2. Przeczytaj nazwę licencji w całości, razem z członami i wersją.
  3. Sprawdź, czy autor podał, jak chce być oznaczany.
  4. Zapisz adres strony opisu — bez niego nie udowodnisz, skąd wziąłeś zdjęcie.
  5. Zajrzyj na warunki samego serwisu: bywają dodatkowe wymagania przy użyciu masowym lub komercyjnym.

Czwarty krok wygląda na biurokrację i jest najważniejszy. Licencja bywa zmieniana, plik przenoszony, konto autora usuwane — a pretensja przychodzi rok później. Wtedy jedynym argumentem jest zapisany adres strony opisu z datą, pod którą widziałeś warunki. Wystarczy jedna kolumna w arkuszu obok nazwy pliku; prowadzona od początku nie kosztuje nic, odtwarzana po fakcie bywa niemożliwa.

Podpis, ktory spelnia warunki CC BY / CC BY-SA:

  Foto: Jan Kowalski / Wikimedia Commons - CC BY-SA 4.0

Co musi byc widoczne:
  autor (tak, jak sobie zyczy)   zrodlo (nazwa serwisu lub strona pliku)
  nazwa licencji z wersja        informacja o zmianach, jesli byly

Dla domeny publicznej wystarczy:
  Foto: ze zbiorow ... / domena publiczna

Czego nie załatwia żadna licencja

  • Wizerunku osób. Fotografia może być wolna, a mimo to nie wolno opublikować jej tak, by naruszyć prawo do wizerunku — zwłaszcza przy dzieciach i przy zdjęciach z wydarzeń prywatnych.
  • Podpisu niezgodnego z prawdą. Zdjęcie z innej miejscowości podpisane nazwą naszej wsi to nie jest problem licencyjny, tylko rzetelnościowy — i gorszy.
  • Znaków towarowych i logotypów — rządzą się własnymi zasadami.
  • Materiałów „znalezionych w grupie”. Udostępnienie w mediach społecznościowych nie przenosi żadnych praw.

Ostatni punkt odpowiada za większość sporów na wiejskich stronach. Zdjęcie krąży po grupie, trafia na stronę sołectwa bez podpisu, po miesiącu zgłasza się autor. Rozwiązanie jest proste i nie wymaga prawnika: pytamy osobę, która wstawiła fotografię, kto ją zrobił, i zapisujemy odpowiedź razem z plikiem. Jeśli nikt nie wie, zdjęcia się nie publikuje — dziura w ilustracji jest tańsza niż usuwanie wpisu pod presją.

Reguła redakcji: jeśli nie potrafisz jednym zdaniem napisać, kto jest autorem i na jakiej licencji publikujesz zdjęcie, to znaczy, że nie wolno ci go opublikować. Podpis nie jest ozdobą pod fotografią — jest warunkiem jej użycia.

Redakcja „Pulsu Jawornika”

Gdzie szukać zdjęć, których wolno użyć

  • repozytoria wolnych mediów z jawną stroną opisu pliku, takie jak Wikimedia Commons;
  • wyszukiwarki zasobów otwartych, np. Openverse, z filtrem licencji;
  • zbiory instytucji kultury udostępniane na wolnych licencjach;
  • własne archiwum — najpewniejsze źródło, o ile jest opisane; metodę opisujemy w poradniku o digitalizacji zdjęć.

Nie opieraj całego serwisu na jednym źródle. Jeden dostawca to jeden punkt awarii: zmienia warunki, wprowadza limity albo znika — a razem z nim znikają ilustracje całego archiwum.

Dalej w dziale Technologie