Idzie nowe…

views
7

Fragment bloga – Mariusza Gomulskiego – zródło: http://mariuszgomulski.wixsite.com/mariusz/single-post/2018/01/21/Idzie-nowe

W życie weszły zmiany prawne związane z funkcjonowaniem samorządu. Część z nich jest krokiem ku lepszemu, część to moim zdaniem sianie zamętu…ale są też zmiany ciekawe…

Po pierwsze dłuższa kadencja- nie wiem po co? Czy cztery lata nie wydają się za długie czasami, jeśli czeka się na zmianę władzy? Wszystko przez dwu kadencyjność wójtów i burmistrzów…ale dwu kadencyjności radnych nie ma…więc po co wydłużać im kadencję? Myślę, ze to byłoby też bardzo ciekawe gdyby te wybory odbywały się niezależnie od siebie. (ciekawe i drogie)

Obowiązek transmitowania obrad– to bardzo ciekawa kwestia. Znaczy będzie się wiązała z koniecznością wysupłania nieco grosza na sprzęt, bo byle jaki zestaw kamerek i mikrofonów tego nie załatwi…ale możliwość obejrzenia pracy rajców w internecie- to jest na plus. (kiedy proponowaliśmy to w Kołaczkowie usłyszeliśmy, że to niezgodne z prawem…ot taka interpretacja).

Ciekawie wygląda również obowiązek jaki spadnie na samorządowców upubliczniania rejestru głosowań- czyli imiennie kto jak głosował. To moim zdaniem najciekawsze rozwiązanie…może niektórzy radni (nie piszę o radnych z naszej gminy) zrozumieją wtedy, że jednak decyzje jakie podejmują mają znaczenie i nie są anonimowe?

Prawo zmienia się również pod względem powoływania klubów radnych- tutaj widzę właśnie bałagan jaki może to wywoływać…wręcz będzie to zachęcało do robienia zawieruchy i uprzykrzania życia.

Za naprawdę chory uważam przepis, który czyni przewodniczącego rady zwierzchnikiem pracownika/pracowników gminy. To jakie spory kompetencyjne może to rodzić…wyobraźnia nie nastarcza z podpowiadaniem. Ogólnie prawo powinno wymuszać konieczność współpracy wójta i przewodniczącego…natomiast moim zdaniem ten przepis wręcz ich antagonizuje.

Zmiany prawne dotyczące przyznania radnym uprawnień kontrolnych z prawem wstępu do pomieszczeń instytucji samorządowych…to już (sam nie wiem) przesada? Wydaje mi się, że obecne rozwiązania również stwarza możliwość kontroli radnym… Robienie z wszystkich prokuratorów powoduje moim zdaniem nastrój lekkiej paniki i nieufności…no ale to tylko moje odczucie.

Ciekawie robi się również w nowym prawie wyborczym…ordynacja jest lekko poprzestawiana. Jako pierwsza rzuca się w oczy dwu kadencyjność dla wójtów i burmistrzów. To działa na wyobraźnie. Ja widzę w tym pewne korzyści…ale…rozwiązałbym to inaczej- np. po dwóch kadencjach musi być minimum kadencja przerwy…a nie całkowity zakaz kandydowania.

Podział okręgów wyborczych– do tej pory dokonywany przez rady gmin…teraz dokona tego organ zewnętrzny. Tu widzę zmianę na minus. Pytanie- po jaką cholerę ma o tym decydować ktoś kto nie ma najmniejszego pojęcia rozlokowaniu mieszkańców? No chyba, że znów wszystko przygotują urzędnicy a komisarz wyborczy to klepnie…jak do tej pory rady gmin?

Ograniczanie głosowania korespondencyjnego– to zła decyzja.

Transmisja z lokalu wyborczego– ciekawe i pewnie już konieczne rozwiązanie na tym etapie cywilizacyjnym.

Reszta zmian dotyczy sposobu kontroli i przeprowadzania wyborów…i generalnie nie budzi mojego zachwytu, powoduje czasami wręcz sprzeciw…ale to sprawy techniczne- które na to kogo wyborca skreśli podczas oddawania głosu raczej wpływu nie mają. Bez względu jednak na to jak przebiegać będzie proces wyborczy…nie zwalnia to wyborców z rozumnego głosowania.

Zapraszamy do komentowania oraz udostępniania artykułów
1Shares

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *